Podróż w ciąży

Podróż w ciąży? Proszę bardzo – ale pod pewnymi warunkami. Przestrzegając kilku prostych zasad uczynisz podróż bezpieczną i przyjemną.

 

1. Jeśli to możliwe – podróżuj pociągiem. Koleje to najbezpieczniejszy i najwygodniejszy środek lokomocji w ciąży. Można swobodnie wciągnąć nogi, przespacerować się po wagonie i wypić owocową herbatę w wagonie restauracyjnym. Podróż pociągiem zapewnia też stały dostęp do toalety, w ciąży często jej potrzebujesz. Rezerwując bilet koniecznie pamiętaj o tym, aby twoja miejscówka znajdowała się w przedziale dla niepalących.

2. Dłuższą trasę zaplanuj na drugi trymestr. Lekarze uważają, że to na najlepszy czas na podróż. W pierwszym trymestrze ostrzegają przed ryzykiem poronienia, w ostatnim przed przedwczesnymi narodzinami. Dlatego dłuższa podróż (powyżej 200 km) – jeśli to możliwe – zaplanuj między 3 a 6 miesiącem ciąży.

3. Z herbatnikiem pod rękę. W ciąży bardziej niż zwykle możesz odczuwać skutki choroby lokomocyjnej. Dlatego miej pod ręką drobną przekąskę w postaci herbatnika, sucharka czy ciasteczek korzennych.

4. O locie samolotem opowiedz lekarzowi, ponieważ cześć linii lotniczych wymaga stosownego zaświadczenia od ginekologa o braku przeciwwskazań do lotu. Kupując bilet koniecznie dowiedz się czy od kobiet ciężarnych wymagane są jakieś inne dodatkowe dokumenty. Niewskazane jest korzystanie z samolotu po 36 tygodniu ciąży. Jeśli jednak twoja podróż jest absolutnie niezbędna – dowiedz się czy nie wymaga ona dodatkowych badań zaświadczeń lekarskich. W samolocie poproś o miejsce przy wyjściach – jest tam trochę więcej miejsca i łatwiej ci będzie rozprostować nogi. Chodź tak często, jak to możliwe. Pij dużo wody – w samolocie jest bardzo suche powietrze.

5. Jeśli wybierasz się podróż samochodem, usadów się na tylnym siedzeniu. Jeśli będziesz siedziała z przodu odsuń fotel jak najdalej – tak żeby odległość brzucha od deski rozdzielczej była możliwie najdłuższa. Uchroni cię to przed niebezpiecznymi w tym przypadku skutkami „wybuchu” poduszki powietrznej. Koniecznie zapnij pas! Górne część między piersiami, dolna – pod brzuchem.

Zachowuj następujący rytm jazdy – 2 godziny podróży to 20 dwadzieścia minut przerwy. W czasie pauzy w podróży pochodź, pomachaj rękami, wypij wodę lub owocową herbatę.

Jeśli to ty jesteś kierowcą – ustaw fotel tak, żeby brzuch znajdował się dość daleko od kierownicy. Unikaj funkcji kierowcy po 36 miesiącu ciąży – ryzyko przedwczesnego porodu lub skurczów jest realne!

6. Autokarowi – dziękujemy! Z podróży autokarem, zwłaszcza długiej, raczej zrezygnuj. Jest zwykle niewygodny, miejsca jest na tyle mało, ze nie rozprostujesz porządnie nóg, a to niebezpieczne – grozi zatorami i obrzękami. W autokarze nie ma możliwości chodzenia, korzystania z toalety, a postoje są zwykle bardzo rzadkie i krótkie.

7. Przezorny zawsze ubezpieczony. Jeśli wybierasz się na urlop za granicę – ubezpiecz się! Wybierz ubezpieczenie, które pokryje koszty ewentualnego porodu oraz możliwych komplikacji.

8. W góry czy nad morze? Urlop w ciąży jest wskazany i bezpieczny – staraj się jednak zrezygnować z ekstremalnych i ryzykownych pomysłów. Lekcję nurkowania i wspinaczki skałkowej odłóż raczej na później. (Nic nie tracisz – za nie tak długi czas będziesz to mogła robić ze swoją pociechą!). Nie wybieraj się w odcięte od świata głusze, miejsca gdzie szaleją tropikalne choroby a wyjazd wymaga szczepienia. Jeśli góry to raczej niższe – bez obłędnej wysokości nad poziomem morza i zmianie ciśnienia. Choć ciąża to nie choroba, to jednak stan odmienny, dlatego spróbuj nie udowadniać światu (i sobie!), że nic się nie zmieniło! Oczywiście – piękne i ciche Bieszczady czy spacer po plaży ( nie wielogodzinne leżenie plackiem) wskazane! Miej zawsze przy sobie wodę i ochronę przed słońcem: okulary, nakrycie głowy, parasol.

9. Zabierz ze sobą dokumentację ciąży. Spakuj kartę ciąży i wyniki badań. Przezornie dowiedz się o najbliższy szpital położniczy. Prawdopodobnie nic złego się nie wydarzy, ale zyskasz poczucie bezpieczeństwa i bycia przygotowanym na prawie każdą sytuację.

10. Zabierz ze sobą pogodę ducha! Odpoczywaj, baw się, uśmiechaj. Nie mów sobie, że za kilka miesięcy już nie odpoczniesz i nie poszalejesz – to teraz musisz mieć wakacje na maksymalnych obrotach. To nieprawda! – jeszcze poszalejesz i odpoczniesz i zrealizujesz marzenia. Jeśli masz ochotę – dwa tygodnie leżeć z książką – zrób to!