Tajemnica odkurzacza, czyli płód słyszy!

Usłyszana w radiu informacja, że płód słyszy zainspirowała pisarkę Dorotę Terakowską do napisania książki „Ono”, jej córkę reżyserkę Małgorzatę Szumowską do nakręcenia filmu, bohaterkę Ewę – do objaśniania świata swemu nienarodzonemu dziecku. Do czego zainspiruje ciebie?

 

To niesamowite, ale dziecko słyszy już w 16 tygodniu ciąży, niektórzy naukowcy uważają nawet, że już w 14! Żeby było jeszcze bardziej tajemniczo – obszar mózgu odpowiedzialny za słuch rozwija się dopiero w 24 tygodniu ciąży. Jak to możliwe? Według najnowszych badań dziecko słyszy przez …. skórę. Fale dźwiękowe są doskonale przekazywane przez płód owodniowy do odpowiednich receptorów na skórze.

Tajemnica odkurzacza

Niektóre maluchy zasypiają przy dźwiękach odkurzacza, wentylatora, suszarki czy silnika samochodowego. Wprawia to zwykle w osłupienie rodziców, którzy wyobrażają sobie, że tylko krystaliczna, niczym niezmącona cisza jest odpowiednia dla spokojnego snu dziecka. Nic bardziej błędnego – to właśnie dźwięk tych urządzeń najbardziej przypomina odgłosy znane z brzucha. Malec słyszy bowiem bicie serca, odgłosy trawienia, bulgotanie, szumy wszystko to jakby przytłumione przez płyn owodniowy.

To moja mama!

Najbardziej znanym dźwiękiem jest oczywiście głos mamy – w siódmym miesiącu ciąży maluch potrafi odróżnić go od głosu innych kobiet. Skąd to wiadomo? Kiedy słyszało ono głos matki akcja serca przyspieszała, kiedy był to głos innej kobiety zwalniała.

Maluch odbiera twój głos dwoma kanałami: fale dźwiękowe docierają do niego przez powietrze i poprzez drgania twojego ciała.

Jeśli nie Mozart, to co?

Mówiąc, śpiewając i puszczając muzykę „do brzucha” pamiętaj, że słyszy on dźwięki o niskiej częstotliwości – postaw więc na basy, kontrabasy i … perkusje. Zatem unikaj popisów skrzypcowych i kup raczej płytę Nicka Cave’a czy Iggiego Popa. Nie bój się głośnej muzyki i koncertów z głośną muzyką – twoje maleństwo jest szczelnie opakowane brzuchem, wodami płodowymi także nawet najgłośniej puszczony Rammstein dotrze do dziecka tylko w 70 %.

Pamiętajmy, że oprócz smaku wód płowych to właśnie dźwięki są najbardziej dostępnym w macicy doznaniem dźwiękowym! Dlatego mów i śpiewaj swojemu dziecku jak najwięcej – wasza wyjątkowa (choć czasem trudna – nie tylko sielankowa) więź ma szansę zaistnieć przed narodzinami.