Przepędź depresję poporodową!

Jeśli wierzyć statystykom aż 20 procent młodych mam cierpi na depresję poporodową – to bardzo dużo. To co piąta z nas! To jedna mama w standardowej, pięcioosobowej sali szpitalnej. Nie namawiamy jednak do paniki – przeciwnie, rzetelne informacje pozwolą oswoić depresję i właściwie reagować.

 

Rozmowa czyni cuda

W przypadku baby blues na ogół nie jest potrzebna pomoc specjalistyczna. Zwykle wystarczy wsparcie uzyskane od najbliższych. Ważne jest zarówno odciążenie w wykonywaniu obowiązków, ale i zwykłe towarzyszenie, wysłuchanie, zrozumienie. Jest to czas, w którym kobieta dostosowuje się do nowej roli, sytuacji i ma ogromną potrzebę o tym mówić, mówić, mówić… Warto stworzyć sobie taką sieć wsparcia – korzystać z tematycznych forów internetowych, grup wsparcia, klubów dla mam.

Co ciekawe – choć w przypadku depresji niezbędna jest wizyta u specjalisty – również i tu rozmowa jest doskonałym czynnikiem zapobiegającym. W czasopiśmie „British Medical Journal” naukowcy z Uniwersytetu z Toronto ogłosili, że szczera rozmowa z przyjaciółką obniża ryzyko depresji poporodowej nawet o 50%.