Uczymy się naszych Maluszków!

Wyczekany maluszek jest już na świecie. Trzymaj się, bo szalone tempo rozwoju w pierwszym roku życia twojego dziecka twojego dziecka – które wydaje ci się bezbronne – może przyprawić cię o zawrót głowy. Każdego dnia dziecko niezmiennie uczy się nowych rzeczy, nabywa nowe umiejętności, a obserwacja tego rozwoju może być wielką przygodą! Możesz prowadzić dziennik rozwoju dziecka – po latach nie będziesz mogła uwierzyć, jakie niespodzianki przynosił każdy dzień.

Pierwszy miesiąc

Wydaje ci się, że noworodek nie potrafi nic? To nieprawda! W pierwszym miesiącu życia maleństwo nauczy się unosić główkę leżąc na brzuszku. Umożliwiaj mu naukę i po każdym przewijaniu kładź go na chwilkę na brzuszku. Maleństwo będzie również potrafiło zaciskać rączkę na podanym przedmiocie. Niektóre maluszki potrafią już złączyć obie rączki.
Twoje dziecko potrafi już skupiać wzrok na rzeczach, osobach a nawet śledzić wzrokiem poruszający się obiekt! W czwartym tygodniu życia malec rozpoznaje przedmiot, który zobaczył ponownie po 3 sekundach! Rozpoznaje również części twojej twarzy, szczególnie oczy. Pokazuj maluchowi zabawki, bawcie się w „a kuku”, zbliżaj swoją twarz do buzi noworodka, rób miny ( przy okazji – świetny trening mięśni twarzy!). Kup lub zrób własnoręcznie kolorowe zabawki (karuzele, mobile) i zwieś w łóżeczku czy wózku.

Miesiąc drugi – pierwszy uśmiech.

Dziecko doskonali umiejętność unoszenia główki – potrafi już unieść głowę i ramiona na wysokość 5 cm! Jeśli trzymasz je w ramionach potrafi lekko chwiejnie utrzymać się w pozycji wyprostowanej. Niektóre maluszki już w drugim miesiącu życia nauczą się przewracać z boku na plecy.

Jeśli w łóżeczku malca wiszą zabawki, dziecko będzie już potrafiło zaczepiać je rączkami, wyciągać ręce w kierunku przedmiotu, który je zaciekawił Nauczy się przytrzymywać niewielki i leciutki przedmiot włożony do rączki. Chętnie będzie wkładało rączki do buzi – ciesz się tym, bo wówczas noworodek poznaje swoje ciało.

W drugim miesiącu pojawi się również coś, czego z pewnością niecierpliwie oczekujesz- pierwszy świadomy uśmiech! Pod koniec drugiego miesiąca maluch będzie się już śmiał „pełną gębą” – głośno, wymachując przy tym rączkami i nóżkami. Wielką radość sprawią mu wygłupy: dziwne dźwięki:ooooo!, aaaauuuuuuuuu! i szalone miny.

W drugim miesiącu dziecko zaczyna wydawać króciutkie dźwięki: ga, gu, he, ehe. Chętnie będzie naśladować odgłosy domowników i inne zasłyszane dźwięki. W ciągu sześciu tygodni ilość dźwięków wydawanych przez dziecko wzrośnie aż 4 razy.

Jeśli wprowadzasz dziecku rytmiczny i powtarzalny plan dnia, możesz zauważyć, że dziecko „przygotowuje się” do tego co go czeka: np. ożywia się przed karmieniem i kąpielą.

Miesiąc trzeci

W trzecim miesiącu twoje dziecko będzie z upodobaniem przyjmować pozycję „żabki” czyli opierając się na przedramionach podniesie główkę wysoko patrząc na wprost i wytrzyma w tej pozycji aż minutę!

Dziecko będzie cię śledziło już nie tylko wzrokiem, ale będzie przekręcało również główkę podążając za interesującym obiektem. Jeśli położysz maluszka na placach będzie wytrwale trenował przekręcanie się na brzuszek. I w trzecim miesiącu mu się to uda! Dziecko będzie też sięgało po przedmioty, a wiele radości dostarczy mu potrząsanie grzechoczącymi przedmiotami.

Najlepszą zabawką w tym czasie będą…własne rączki. Maluszek zacznie dostrzegać paluszki – dlatego koniecznie przypomnij sobie wszystkie dawne zabawy z raczkami np. „sroczka kaszkę ważyła”.

Malec nadal wzbogaca słownictwo. W tym miesiącu słownik dziecka wzbogaca się w radosne popiskiwania, kichnięcia i bulgotania.

Miesiąc czwarty

Cztery miesiące po urodzeniu dziecko podwoi swoją wagę urodzeniową.

Leżąc na brzuszku pozycję „żabki” zamienia na pozycję „kołyski” – podnosi główkę długi i pewnie, a opiera się na samych dłoniach. Wypręża nóżki i buja się właśnie jak kołyska. Potrafi przewracać się z placów na bok i odwrotnie, potrafi siedzieć oparte o poduchy.

Reaguje na wołanie – potrafi spojrzeć w stronę osoby, która go zawołała, a nawet potrafi zaczepić osobę przechodzącą obok. Dużo i chętnie „mówi”, trenuje spółgłoski, sylaby: „ba-ba”, „ma-ma”.

To czas kiedy dziecko każdy napotkany przedmiot wkłada do buzi, dlatego zadbaj o jego bezpieczeństwo usuwając z zasięgu małe przedmioty.

Twoje dziecko coraz bardziej interesuje się otaczającym go światem, a umożliwiają mu to coraz to nowsze umiejętności: potrafi patrzeć do góry, w dół, rozglądać się na boki. Już wie, że rzeczy które znikają z pola widzenia nadal istnieją i potrafią powracać. Aby umacniać go w tej wiedzy bawcie się w poszukiwaczy skarbów: chowaj zabawkę pod kocyk i wyciągaj, ukrywaj twarz w rękach, po to by po chwili ją odsłonić. Maluch wie już również, że przedmioty mogą zbliżać się i oddalać.

Wybierając się na spacer nie zapomnij o poduszce, którą podłożysz mu pod plecy. w tym czasie maluch będzie protestował przeciwko spacerom na wznak. w końcu na zewnątrz jest tyle wspaniałych i ciekawych rzeczy: drzewa, liście, kwiaty, przejeżdżające samochody, tramwaje, inni ludzie.

Miesiąc piąty

Po żabce i kołysce pora na pozycję „foki” – dziecko potrafi będąc na brzuszku podnieść całą klatkę piersiową pod kątem prostym w stosunku do podłoża. Stąd już tylko krok do raczkowania! Jeśli położysz dziecko na brzuszku będzie potrafiło „podpełzać” kawałek do przodu i do tyłu. Leżąc na plecach z pewnością będzie próbował włożyć do ust palce u nóg. Potrafi pewnie siedzieć z podparciem.

Potrafi utrzymać kubek w obu rączkach i podnosić go do buzi. Możesz sprawić mu specjalny kubeczek – niekapek. Płyn nie wyleje się, a specjalnie wyprofilowany ustnik pozwoli pić bardzo niewielkimi łyczkami.

W piątym miesiącu życia dziecka możesz spodziewać się również pierwszych ząbków. Jeśli ząbkowanie przebiega boleśnie możesz maluchowi ulżyć gryzaczkami, masowaniem dziąseł czy specjalnymi maściami łagodzącymi ból.

W tym czasie świetną zabawką będzie lusterko – maluszek z przyjemnością będzie oglądał swoje w nim odbicie. Potrafi też długo koncentrować się na jednym przedmiocie. fajnie jeśli ma do dyspozycji zabawkę pobudzającą jednocześnie wiele zmysłów: idealna zabawka porusza się, hałasuje, ma wiele kolorów i ciekawy kształt.

Miesiąc szósty

Rozpoczął się czas siniaków, guzów i zadrapań! Niemowlak z radością turla i toczy się po podłodze czy w łóżeczku. Ponieważ nie potrafi jeszcze oceniać odległości wielokrotnie obija się o stoły, krzesła i szafki!
Jest to również świetna pora na naukę jedzenia z łyżeczki. To bardzo trudna umiejętność dla dziecka (oczywiście to ty trzymasz łyżeczkę!), dlatego nie unikniesz plam, plucia i rozlanych posiłków. Bądź cierpliwa, po pewnym czasie ilość zużywanych śliniaków przy obiadku z pewnością się zmniejszy!

W tym czasie dziecko odróżnia już osoby obce od osób bliskich. Zdarza się, że reaguje płaczem na obce twarze, ale może też być towarzyską naturą i zaczepiać każdego napotkanego przechodnia – gaworząc czy machając nóżkami i rączkami.

Miesiąc siódmy

Twoje dziecko będzie potrafiło już trzymać w każdej rączce po jednym przedmiocie – zatem zainteresowanie inną zabawką nie będzie wymagało już porzucenia poprzedniej. Wielką przyjemnością dla maluch (po pewnym czasie uciążliwością dla opiekunów) będzie postukiwanie przedmiotami o meble, drzwi, ściany. Maluch ćwiczy swoje poczucie rytmu, lubi klaskać, naśladować głosy innych osób.

W tym czasie maluch będzie potrafił już sam podciągać się do pozycji siedzącej. Jeśli pociągniesz maluch za rączki podczas leżenia na plecach, będzie prostował nogi i próbował stawać!

Nową umiejętnością będzie także chwytanie przedmiotów nie całą ręką lecz palcem wskazującym i kciukiem. Dziecko z przyjemnością będzie chwytało malutkie przedmioty – groszki, koraliki, mrówki. W siódmym miesiącu malucha zachwycają detale, maleńkie części zabawek, korale mamy.

W tym czasie najprawdopodobniej dowiesz się, którą rękę preferuje twój malec: czy będzie prawo czy leworęczny?

Miesiąc ósmy

Powoli przygotuj mieszkanie na przybycie wszędobylskiego poszukiwania przygód. Zakup zabezpieczenia do szafek i koniecznie blokadę do schodów. pochowaj niebezpieczne przedmioty. W tym miesiącu maluch zacznie raczkować, a wtedy nic się przed nim nie ukryje. To czas kiedy lepiej nie spuszczać malucha z oka – jego chęć poznawania świata nie będzie miała żadnych granic. Chociaż już teraz maluch ma poczucie głębi i zatrzyma się na schodku lub krawędzi, to staraj się kontrolować jego eksplorowanie przestrzeni.

Bardzo często maluch już samodzielnie siada, a nawet staje. Są takie dzieci, które próbują stawiać pierwsze kroczki. Spróbuj opóźnić naukę chodzenia – kręgosłup maluch nie jest jeszcze na to gotowy!

Dziecko ćwiczy chwyt nożycowy, to znaczy, że potrafi brać przedmioty: kciukiem, palcem wskazującym i środkowym. Potrafi już ocenić odległość, okiełznać przestrzeń, wie czego chce i sięga po to precyzyjnie. Uczy się zależności przyczynowo-skutkowej, dlatego z radością i upiorem maniaka będzie wyrzucać przedmioty z łóżeczka czekając aż mu podasz. Lubi powtarzać zabawy, przekładać przedmioty z ręki do ręki.

W tym okresie dziecko zaczyna bać się rozstania z mamą. Jest to naturalny etap w jego rozwoju, który po kilku miesiącach minie. Weź pod uwagę tę informacje przy wyborze terminu powrotu do pracy. Zrób to wcześniej lub odczekaj kilka tygodni!

Miesiąc dziewiąty

Pod koniec tego miesiąca maluch będzie próbował stać na szeroko rozstawionych nogach. Będzie wtedy wyglądał dość komicznie, chwiejąc się pod własnym ciężarem – to tylko wrażenie, maluch poszukuje bowiem własnego środka ciężkości!

W tym czasie dziecko rozumie już znaczenie prostych słów. Na dźwięk słowa „mama” będzie poszukiwało cię wzrokiem. Rozumie już około 40 słów! Części próbuje używać w sposób celowy – każda mam czy opiekunka wie, że da oznacza daj! Dziecko potrafi już także wykonywać bardzo proste polecenia.

Wielkim osiągnięciem 9 miesiąca życia jest umiejętność wykonywania czynności celowo nie przypadkowo.

To niewiarygodne, ale maluch doskonale uświadamia sobie twoje uczucia. Czasem może próbować zrobić coś dla Twojej przyjemności – nagrodź go wówczas uśmiechem lub przytuleniem.

Miesiąc dziesiąty

Dziecko potrafi już przewidzieć powtarzające się zdarzenia i reagować na nowe sytuacje. Prawie każde działanie malca ma przyczynę i cel. Prawdopodobnie pojawią się pierwsze celowo wypowiadane słowa, tak oczekiwane „mama” lub „tata”.

Bardzo często w tym wieku dziecko przywiązuje się do konkretnej zabawki, przytulanki czy kocyka i tylko te przedmioty będą mogły ukoić je w smutku.

Potrafi już trzymać, nie dwa, a aż trzy przedmioty! Powoli uczy się trudnej sztuki przewracania stron w książkach – najwygodniej będzie jeśli zostaną one wykonane z grubszej tektury.

Miesiąc jedenasty

Dziecko usiłuje wstawać na równe nóżki, a nawet potrafi chwilę stać bez podtrzymywania. Być może będzie próbowało stawiać pierwsze kroki jednak dzieje się tak najczęściej w trzynastym roku życia. Przytrzymywany malec potrafi schylić się lub ukucnąć – ale nie potrafi jeszcze podnieść się z tej pozycji.

Teraz ukochaną zabawą jest najprawdopodobniej otwieranie szafek, wysuwanie szuflad, otwieranie drzwi i – o zgrozo! – trzaskanie nimi. Cudownie jest również wysypywać zdobyty w ten sposób ryż czy kaszę! Dziecko umie już wkładać i wyjmować drobne przedmioty z większych. Świetną zabawą będzie naśladowanie Kłapouchego z Kubusia Puchatka: potrzebny będzie pusty słoik i pęknięty balonik. I wkładamy – wyciągamy, wkładamy – wyciągamy!

Maluszek wypowiada coraz więcej dwusylabowych słów. Ulubione słowo: NIE! Uczy się również nazywać, pokazywać i rozróżniać części ciała. To okazja to zabaw w stylu: „pokaż mamusi, gdzie masz nosek”. W tym wieku też wzrasta zainteresowanie książkami, czytaniem, oglądaniem i analizowaniem obrazków.

Mam już rok!

Koniec ze spokojnym piciem kawy – najlepszą zabawą jest chodzenie z mamą za rączkę. Wszędzie! zadbaj o swój kręgosłup. Nieustanne przebywanie w „półzgięciu” z pewnością go nie ucieszy. Drugim ukochanym zajęciem będzie pokazywanie wszystkiego palcem – twój roczniak pokazuje przedmioty i żąda abyś je nazywała.

To ważne – dzieci mają skłonności do doskonalenia jednej czynności w danym okresie. Jeśli zatem pochłania je chodzenie, może nie być skłonne do mówienia. Warto tę cenną umiejętność skupiania się na jednej czynności pielęgnować do dorosłości. My, dorośli mamy bowiem skłonność odwrotną: wszystko, naraz i szybko. Szanujmy zatem ten cenny dar! Roczniak potrafi za to używać przedmiotów zgodnie z ich przeznaczeniem oraz wykonywać czynności w określonej kolejności. To zaczątki planowania!

Dziecko ma świadomość, że jest istotą od ciebie odrębną, ma poczucie własnej tożsamości.

A teraz najważniejsze – nie traktuj powyższych opisów jak wyroczni. Każde dziecko to indywidualna istota rozwijająca się indywidualnie i po swojemu. Nie wpadaj więc w panikę jeśli twoja pociecha nie raczkuje – są dzieci, które rezygnują z tego etapu w ogóle. Ciesz się postępem, nowymi umiejętnościami, a nie sztywno trzymaj się kalendarza.