Jak oswoić żłobek?

Trzy lata z maluchem w domu zostaje spełniona mama. Po tym czasie wraca na ¾ etatu do pracy lub zakłada własną działalność, żeby być z maluchem w czasie katarów, ferii i wakacji. To ideał. Życie pisze jednak pisze różne scenariusze i czasem jedynym rozwiązaniem jest żłobek.

I nie jest to złe rozwiązanie. Po prostu inne. Podpowiadamy jak oswoić ze żłobkiem siebie i swojego malucha.

 

1. Wybierz dobry żłobek. Odpowiednio wcześniej zacznij poszukiwać placówki. Poszukaj w internecie, popytaj na forum strony poświęconej Twojej miejscowości. Zapytaj znajomych i sąsiadek. Mamy zwykle chętnie dzielą się wrażeniami z pobytu pociech w żłobku czy przedszkolu – skorzystaj z ich doświadczeń.

Odwiedź kilka żłobków i zwróć uwagę na:
• możliwość zajęć integracyjnych czy możliwość przebywania rodzica przez kilka pierwszych dni w żłobku i uczestniczenia z dzieckiem w zabawach,
• metody wychowawcze stosowane przez personel oraz na to jak personel zwraca się do dzieci, jak reaguje w trudnych sytuacjach, jakie formy zabawy są maluchom proponowane,
• to czy dziecko może mieć ze sobą jakąś rzecz kojarzącą się z domem: zabawkę, kocyk, kubeczek,
• dietę maluchów: czy kuchnia żłobkowa „jest otwarta” na alergików, wegetarian, bezglutenowców. To nie fanaberia! To powinien być standard!
• wielkość sal: czy są odpowiednio duże i jasne, często wietrzone,
• czy dzieci wychodzą na świeże powietrze,
• opiekę lekarską czy pielęgniarską w niektórych placówkach – psychologiczną,
• odległość i drogę z domu do przedszkola. Czy przedszkole jest daleko od domu (im dalej tym wcześniejsze pobudki, dokuczliwe szczególnie zimą!) ? A może droga jest dłuższa, ale wiedzie przez park, co może być okazją do fajnego spaceru?,
• gdzie usytuowane jest przedszkole: wśród przyjaznej zieleni czy koło ruchliwej drogi, a maluchy narażone są na hałas i spaliny?
• to co mówi Twoja intuicja! Jeśli nie wiesz, którą placówkę wybrać zdaj się na to co mówi Twoja matczyna intuicja, ona wie gdzie maluchowi będzie najlepiej.

2. Przygotuj malucha na zmiany. Jeśli wybrałaś już żłobek, do którego poślesz maluszka zapoznaj się z planem dnia w nim obowiązującym.

• stopniowo wprowadzaj ten rytm w Twoim domu, tak aby dziecku łatwiej było przystosować się do przedszkola,
• naucz dziecko samodzielności. Oczywiście na miarę jego możliwości! Rozpocznijcie naukę samodzielnego jedzenia lub zakładania łatwiejszych części garderoby. Naucz maluszka rozbierać się samemu. Im więcej będzie potrafił zrobić sam tym, tym mniejsze ryzyko frustracji oczekiwania na swoją kolej!
• zaproponuj dziecku zabawę „w żłobek”. Pluszaki mogą grać rolę podopiecznych, Ty wychowawczyni. Poprzez zabawę dziecko nauczy się niektórych reguł panujących w przedszkolu,
• nie organizuj dziecku czasu „non – stop”. Daj mu czas na zabawę samemu, naucz spędzać trochę czasu na osobności. Oswój go z rówieśnikami – np. na placu zabaw w piaskownicy. Dzieci w tym wieku najczęściej bawią się koło siebie, a nie ze sobą, ale ważne jest aby maluch nauczył się, ze w trakcie zabawy może mu „towarzyszyć” inny bardzo młody człowiek!
• postaraj się wprowadzać dziecko w świat żłobka stopniowo. Zacznij od dwóch godzin, powoli zwiększając czas pobytu w placówce. Harmider i obecność tylu osób może być początkowo dla maluszka męcząca, dlatego 2 godziny wystarczą.

3. Trudna chwila rozstania. To niełatwy moment dla malucha i dla Ciebie. Przygotowania do rozstania zacznij od … siebie. Wytłumacz przede wszystkim sobie, że zostawiasz dziecko pod fachową i życzliwą opieką. Pozytywnie nastawiona sprawisz, że dobry nastrój udzieli się także maluchowi. Wytłumacz maluchowi, że wrócisz podając prawdziwą porę powrotu. Operuj oczywiście konkretami: po podwieczorku, po leżakowaniu, bo „16:35” czy enigmatyczne „po pracy” niewiele maluchowi wyjaśni. Zawsze dotrzymuj słowa, nie wmawiaj maluchowi, że wrócisz „za chwilę”. Poczuje się oszukany, a czas w żłobku spędzi przyklejony do drzwi lub okna. Nie zawracaj, kiedy usłyszysz płacz – panie z pewnością sobie z tym poradzą! Nie podsłuchuj pod drzwiami i nie wymykaj się ukradkiem. Zabierasz maluchowi w ten sposób możliwość pożegnania. Załatw sprawę „po męsku”: pożegnaj malca czule, ale i stanowczo! Nie przychodźcie w ostatniej chwili – twój pośpiech sprawi, że atmosfera rozstania zrobi się nerwowa.

4. Przygotuj plan B. Twój maluch może łapać infekcje typowe dla wieku dziecięcego. Dlatego przygotuj plan B – kto zajmie się dzieckiem w czasie choroby lub niespodziewanej gorączki. Do kogo możesz zadzwonić i poprosić o pomoc „na cito”? Może to być babcia, zaprzyjaźniona sąsiadka czy niania na telefon.

5. Czas po żłobku. Po powrocie z pracy poświęć trochę czasu tylko maluchowi. Może spacer do domu połączony z rozmową i przytulaniem? Może wspólna zabawa na dywanie? Maluch będzie teraz bardzo spragniony kontaktu z najbliższymi. Obserwuj dziecko – jego zachowanie może się zmienić, trudne emocje może odreagowywać w domu. Jeśli coś cię zaniepokoi – porozmawiaj z wychowawczyniami lub psychologiem.

6. Na koniec – plusy żłobka! Być może traktujesz żłobek jako „zło koniecznie” Zupełnie niepotrzebnie. Po pierwszych trudnościach, dostrzeżesz plusy takiego rozwiązania i pozytywne zmiany: dziecko zaczyna mówić szybciej, jest bardziej samodzielne, szybciej korzysta z nocnika i potrafi odnaleźć się w grupie, a także bawić się samo. A przede wszystkim pójście do przedszkola to będzie bułka z masłem!