Cesarskie cięcie

Historia cesarskiego cięcia jest długa – sięga Cesarstwa Rzymskiego. Początkowo wykonywano je tylko na zmarłych (dawno, dawno temu) kobietach. W 1500 r. udało się wykonać cesarkę żywej kobiecie – zabieg wykonał jej mąż, a położnica zmarła dopiero kilka tygodni później. I należy to uznać za sukces i kamień milowy w dziedzinie położnictwa!

Od tego czasu metoda cesarskiego cięcia była wciąż udoskonalana i dziś wykonuje się ją bezpiecznie dla mamy i malucha. W Polsce kończy „cesarką” kończy się aż 28 % wszystkich ciąż. To bardzo dużo, bo według Światowej Organizacji Zdrowia ich odsetek powinien wynosić 10 – 15 %. Moda na „cesarkę na życzenie” sprawia, że w niektórych szpitalach wykonuje się ja nie tylko ze wskazań medycznych, ale także na prośbę przyszłej mamy. Koszt cesarskiego cięcia na życzenie mieści się w przedziale od 4 do 8 tysięcy złotych.

Kiedy cesarskie cięcie?

 

Twój lekarz prowadzący zdecyduje o wykonaniu cesarskiego cięcia, między innymi wtedy, kiedy:

• maluch ma nieprawidłowo ułożoną główkę, albo kiedy jest ułożony niewłaściwie a skurcze już się rozpoczęły,
• poród nie postępuje do przodu,
• wystąpi stan przedrzucawkowy,
• łożysko odkleja się przedwcześnie,
• znacznie spowolniona jest akcja serca u dziecka,
• masz dużą wadę wzroku (retinopatię lub odwarstwianie siatkówki,
• cierpisz na tokofobię (czyli patologiczny lęk przed porodem).

Pełną listę wskazań do porodu operacyjnego ustaliło Polskie Towarzystwo Ginekologiczne.

Za a nawet przeciw

Od pewnego kobiety mają możliwość, szczególnie w prywatnych klinikach, wykonania cesarskiego cięcia na życzenie. Mimo, że od pionierskiego zabiegu upłynęło już 500 lat i niebezpieczeństwo powikłań jest niewielkie trzeba pamiętać, że jest to operacja. Ingerencja w organizm, które zawsze jest obarczone pewnym ryzykiem – dlatego podejmując decyzję o „cesarce na życzenie” warto poznać argumenty za i przeciw zabiegu.

Zacznijmy od argumentów przemawiających za cesarskim cięciem. Przede wszystkim ratuje ono życie mamie i dziecku w razie nagłego zagrożenia (stan przedrzucawkowy, słabnąca akcja serca itp.) Dzięki niemu spokojnie na świat przychodzą maluchy, których wielkość lub ułożenie znacznie utrudniałoby poród naturalny. Daje możliwość zaplanowania daty porodu, dzięki czemu kobiety lubiące panować nad sytuacją mają poczucie sprawowania kontroli. Eliminuje poród, a więc i wyczerpujący ból z tym związany. Pamiętajmy jednak, ze jeżeli boimy się bólu zamiast na operację możemy zdecydować się po prostu na znieczulenie. W przypadku cesarskiego cięcia łatwiejszy jest powrót do uprawiania seksu po porodzie, ponieważ okolice krocza pozostały nienaruszone.

Zanim – skuszona wizją łatwego wydania malucha świat – podejmiesz decyzję o cesarskim cięciu w prywatnym szpitalu, poznaj argumenty przeciw cesarskiemu cięciu. To operacja. Poważna. Wymaga pełnego otwarcia powłok jamy brzusznej, a ryzyko śmierci jest od 2 do 4 razy większe niż przy porodzie siłami natury. Istnieje ryzyko innych powikłań związanych z operacją np. zakażenia rany, utraty zbyt dużej ilości krwi itp. Następstwem cesarskiego cięcia mogą być kłopoty z układem oddechowym, a nawet astma. Psychologowie twierdzą natomiast, że operacyjne przyjście na świat zmniejsza odporność na stres w późniejszym życiu. Po cesarskim cięciu będziesz dłużej „dochodziła do siebie” niż po porodzie naturalnym – po znieczuleniu przez kilka dni możesz odczuwać ból głowy, drętwienie nóg, nudności. Nieco później będziesz mogła karmić malucha, a laktacja może się opóźnić. Maluch będzie miał słabszy odruch ssania, ponieważ nie otrzyma „kopa adrenalinowego” takiego, jak przy porodzie fizjologicznym. Możesz mieć problem z porodem naturalnym w następnej ciąży – jeśli masz takie plany.

A jednak cesarskie cięcie

Jeśli cesarskie cięcie jest konieczne lub podjęłaś taką decyzję, dobrze żebyś wiedziała jak taki zabieg wygląda. Do szpitala powinnaś zgłosić się dzień przed planowanym terminem zabiegu. Nie będzie ci wolno jeść ani pić przez 6 godzin przed operacją. Tuż przed operacją zostanie ci założony cewnik do pęcherza moczowego, podłączona kroplówka. Teraz – już na sali operacyjnej – pora na znieczulenie.

Jeśli zabieg jest nagły, nieplanowany, spowodowany nieprzewidzianą sytuacją otrzymasz znieczulenie ogólne wyłączające świadomość. Jeśli zabieg jest planowany otrzymasz znieczulenie zewnątrzoponowe (do kręgosłupa). Dzięki niemu nie będziesz odczuwała bólu ale zachowasz pełną świadomość.

Lekarze ustawią specjalny parawan nad brzuchem, dlatego nie będziesz widziała co się dzieje koło brzuszka. (Na marginesie: jeśli zdecydowałaś się na cesarkę pragnąc poczucia kontroli zastanów się czy te wszystkie czynności medyczne, parawany i cewniki naprawdę takie poczucie ci zapewniają. Czy podążanie za własnym ciałem podczas porodu nie daje ci go więcej?). W czasie planowego cięcia może być z tobą osoba towarzysząca.

Zespół operacyjny następnie umyje brzuch, ułoży na nim sterylny materiał, wykona cięcie i przez powłoki brzuszne i macicę wyjmie upragnione maleństwo. Maluchem zajmuje się pediatra, a ginekolog wyjmuje łożysko i precyzyjnie zaszywa to co przecięte zostało.

Samo wydobycie dziecka na świat trwa kilka minut, znacznie dłuższe – do godziny – jest zszywanie macicy i powłok brzusznych.

Przez jeden dzień pozostaniesz na sali pooperacyjnej z kroplówką i cewnikiem, później zostaniesz przeniesiona na normalną salę. Przez kilka godzin po operacji nie powinnaś wstawać, jednak później powinnaś już zacząć spacerować. W szpitalu możesz pozostać do 7 dni. Dla porównania, przy porodzie fizjologicznym do 3 dni. W siódmym dniu po operacji zdejmą ci szwy i będziesz powoli wracała do formy.

Pamiętaj, że najlepszy poród dla malucha wymyśliła sama natura, a cesarskie cięcie jest jednak operacją, do której powinny prowadzić wskazania medyczne. Wszelkie decyzje podejmuj zatem wraz z lekarzem, biorąc pod uwagę wszelkie ważne argumenty. Wtedy poweźmiesz mądry i rozsądny wybór.