Uwij sobie gniazdo!

Czujesz nieprzepartą chęć malowania ścian, ulubionym miejscem staje się supermarket budowlany, a w domu wciąż przesuwasz meble? Prawdopodobnie dopadł cię „syndrom wicia gniazda”. Podpowiemy jak urządzić miejsce dla nowego członka rodziny, tak aby było bezpieczne, wygodne i nie zrujnowało twojej kieszeni.

Łóżeczko czyli moje królestwo
Podstawowy sprzęt, który powinien znaleźć się w pokoju noworodka to łóżeczko. Najlepsze będzie łóżeczko drewniane, ze szczebelkami w maksymalnej odległości 8 cm. Zwróć uwagę na możliwość wyjęcia dwóch szczebli po środku łóżeczka – kiedy malec podrośnie będzie mógł wygodnie sam z niego wychodzić. Łóżko powinno mieć również możliwość regulowania wysokości materaca. Początkowo wygodnie będzie mieć maleństwo wyżej, jednak już niemowlę, które potrafi się przemieszczać (np. przewracać z brzuszka na plecy) powinno leżeć dużo niżej. Poszukaj modelu, jest zarówno łóżeczkiem niemowlęcym jak i po złożeniu niektórych części łóżeczkiem dla starszego dziecka. Są takie na rynku! Tak dobrane łóżeczko posłuży ci wiele lat.

Znajdź dla łóżeczka odpowiednie miejsce w pokoju – nie może stać przy oknie, ani przy kaloryferze.

Pokój czyli…. łazienka

Najprawdopodobniej na początku, pokój niemowlęcia będzie ci służył również, jako łazienka i miejsce różnych zabiegów higienicznych. Dlatego drugim ważnym sprzętem będzie odpowiednia komoda z przewijakiem. Zwróć uwagę czy przewijak można od komody odkręcić – będzie ci potrzebny na tyle krótko, że nie ma sensu kupować przewijaka zamontowanego na stałe. Nie ma takiej siły, która utrzyma raczkującego bobasa na komodzie! Wówczas odkręcasz przewijak, a komoda służy ci dalej. Ważne, żeby przewijak był odpowiedniej szerokości – wiele rodziców używa go jako podstawkę na wannę przy kąpieli.

Nawet najmniejszego niemowlęcia nigdy nie zostawiaj na przewijaku samego! Dlatego tak zorganizuj miejsce przy nim, aby wszystko czego potrzebujesz (a jest tego trochę): pieluchy, zasypkę, chusteczki, miseczkę z wodą, krem – mieć pod ręką. Możesz kupić specjalne kieszenie zawieszane na komodzie lub na ścianie. Wygodnym rozwiązaniem są również półeczki umieszczone wyżej nad komodą, na których zgromadzisz niezbędne akcesoria.

Nocny towarzysz czyli…fotel

Po porodzie wiele, wiele nocy spędzisz na nocnym karmieniu maleństwa, dlatego musisz mieć wygodny fotel. Taki z wysokim oparciem i wygodnymi podłokietnikami. Idealnie, jeśli będzie z podnóżkiem. Być może uważasz, że wygodniej będzie karmić dziecko w swoim łóżku. Pomyśl jednak o tym, czy nie będzie trudniej odzwyczaić potomka od wizyt w małżeńskim łóżku, a ty całe noce będziesz spędzać „na czuwaniu”, żeby nie spadło z łóżka, żeby nie zgnieść, żeby nie obudzić itp.

Jaśniej czyli… ciemniej

Bardzo ważnym elementem wyposażenia pokoju dziecka jest oświetlenie. Musisz mieć lampkę, która nie będzie zbyt…jasna. Jeśli karmisz dziecko w nocy potrzebujesz ciepłego i nie rażącego oświetlenia, aby nie wybudzać malucha na dłużej. Łagodna lampka przyda się także przy przewijaku, koniecznie tak ustawiona, aby nie raziła maleństwa w oczy.

Poznaję świat, czyli dobry wózek

Wybierz wózek wcześniej, ponieważ będzie ci potrzebny – przy sprzyjającej aurze – już kilka dni po porodzie. Dla noworodka wybierz wózek głęboki, zwróć uwagę, na to czy ma dobre amortyzatory będzie to niezwykle ważne przy nierównych chodnikach, krawężnikach, wycieczkach leśnych. Czyli…wszędzie, niewiele jest bowiem miejsc z idealnie płaską powierzchnią. Sprawdź czy wózek jest lekki – nawet nie podejrzewasz jak często będziesz musiała go dźwigać, nawet jeśli mieszkasz w domu z windą. Bez podnoszenia wózka przy wizytach w urzędach, na poczcie, u lekarza, w sklepie prawdopodobnie się nie obędzie.

Poszukaj wózka, na którym po zdjęciu gondoli można zamontować spacerówkę, a nawet podeścik dla starszego dziecka, kiedy szybko zdecydujesz się na rodzeństwo.

Mniej czyli…więcej

Oprócz tych niezbędnych sprzętów będzie potrzeba ci jeszcze wielu różności – pościeli, butelek, wanny, zabawek, chust do noszenia… Długo by wymieniać. W szale zakupów spróbuj zatrzymać się na chwilę i zastanowić się czy naprawdę tego potrzebujesz, czy jest to kolejny gadżet wymyślony przez speców od marketingu. Czy naprawdę potrzebujesz do wanny termometru w kształcie rybki? Większość rodziców świetnie sobie radzi z temperaturą kąpieli za pomocą własnego, całkowicie darmowego łokcia. Pomyśl, czy jest ci potrzebna elektroniczna niania lub super czasochłonny w użyciu sterylizator do butelek. Z pewnością z wielu sprzętów możesz zrezygnować, a zaoszczędzone pieniądze spożytkować na upojny wieczór z partnerem (kino, kawiarnia i spacer) czy wizytę u kosmetyczki.

Pora spać!

Jeśli uwiłaś już gniazdko, koniecznie odpocznij, zadbaj o siebie. Wychodź na długie spacery, spotykaj się z koleżankami, śpij! Pewna doświadczona położna z jednego z warszawskich szpitali mawiała do kobiet będących ciut przed rozwiązaniem: „Śpijcie kobiety, śpijcie, bo przez najbliższe 18 lat się nie wyśpicie!”